Witam, Mam kilka naście filmów na dysku w formacie mkv (HD Blu-Ray). Można w jakiś sposób odtworzyć takie filmy w programach które są dostarczone z systemem? Jeżeli nie to znacie jakiś ciekawy program który to otworzy lub może kodeki ? Drugie pytanie to czy plik *.mkv można przekonwertować na plik *.iso, jeżeli tak to jak to zrobić? Z góry dziękuje za pomoc.
zależy od odtwarzacza DVD. niektóre pewnie potrafią normalnie otwierać mkv a niektórym trzeba przekonwertować to na format dvd (nie wiem, może jakieś iDVD czy iMovie to potrafi)
Podstawowe pytanie brzmi: po co chcesz nagrywać film HD na płyty? Znacznie lepszym i tańszym rozwiązaniem jest odtwarzanie takiego filmu prosto z dysku czy pendrive'a. Obecnie wiele modeli TV to umożliwia bez żadnych dodatkowych urządzeń. Jeżeli nie masz takiego TV, to pozostaje ci opcja podłączenia komputera do TV, albo zakupu odtwarzacza multimedialnego, np. Asus O!Play HDP-R1: http://www.ceneo.pl/4374751
Jeżeli film HD ma być w nagrany na płytę BR, to iDVD do tego się nie nadaje, bo nie obsługuje formatu BR. Co najwyżej pozostaje ci Toast z odpowiednią wtyczką:
Nie widzę jednak sensu nagrywania mkv na płyty BR, bo do najtańszych nośników nie należą, a już na pewno droższych i mniej wygodnych od dysków twardych. Masz w ogóle odtwarzacz BR? Jak nie, to w celu nagrania i odtworzenia na zwykłym DVD musiałbyś przekonwertować film na SD. Film straci na jakości, a chyba nie o to chodzi?
Opcja nagrania na płyty wiązała się z tym aby odtworzyć standardowymi programami takie filmy. Wczoraj się bawiłem i faktycznie vlc nie otwiera większości plików mkv. Dziś przetestuje program Movist który Kolega max polecił. Znacie może jeszcze jakieś programy które odtwarzają takie pliki ? Chodzi mi o jeden prosty ładny:) i funkcjionalny program.
W takim wypadku nagrywanie tych filmów na płyty, to kompletne nieporozumienie. VLC odtwarza poprawnie większość mkv. Jeżeli tak nie jest, to obstawiałbym raczej, że masz je uszkodzone. Czy odtwarzałeś je wcześniej na innym systemie bez problemu? Jakiego maczka posiadasz?
Jest to co prawda program bardziej na ksztalt media center ale potrafi tez otwierac pliki normalnie po dwukliku. Radzi sobie lepiej niz VLC i nie spotkalem sie z plikiem MKV ktorego nie mogl by odtworzyc.
Hmm wlasciwie nigdy nie mailem problemow z VLC 1.15. Sprawdz sobie http://mediainfo.massanti.com/ jakie kodeki zawiera MKV to moze do czegos bedzie mozna dojsc. Moze jakis profil h.264 jest nieobslugiwany albo cos innego, anyway sprawdz i ew. rzuc postem.
Pamiętam jak jeszcze z półtora roku temu używałem trzech playerków - QuickTime do wysokorozdzielczych H.264 (w celu obsługi sprzętowej akceleracji przez co wiatraki mi się nie włączały), VLC do wszystkiego + tryb "on top", Mplayer w razie jakby VLC sobie nie radził z czymś (np. rmvb). Zabrzmi to jak w taniej reklamie ale cóż - odkąd poznałem Movist moje życie się zmieniło ;) W sensie, że absolutnie wszystkie filmy odtwarza, ma tryb "on top", seekowanie z klawiatury, a do tego umożliwia przełączanie się w locie z engine'u ffmpeg na QuickTime, przy czym w tym pierwszym jakoś biblioteka libavc wydaje się być „sprawniej” skompilowana niż u konkurencji jak VLC czy MPlayer - sam nie wiem do czego to zależy a przy tym jest to chyba najlżejszy odtwarzacz z jakim się na OSX spotkałem (PLEX to niestety muł bo to całe media center).
Nie mój, ja go tylko używam. No i czegoś Ci w nim brakuje? Ma jakieś bugi utrudniające używanie? No to ja nie widzę problemu, bo obecna jego funkcjonalność jest dla mnie po prostu idealna. Nie dajmy się zwariować w pogoni za coraz nowszym oprogramowaniem skoro obecne działa dobrze! Polecam podejście @jar'a do tematu, serio.
No dokładnie - nawiązując do sprzętu - ja mam w chwili obecnej czarnego macbooka, z kartą 950 a siedzę w grafice/foto/czasem video - do tych zastosowań spokojnie mi starcza, choć czasem przytnie, ale dokupię ramu (w chwili obecnej 2gb) i będzie ok. Mógłbym oczywiście wymieniać lapka co rok - ale po co skoro działa? A brak aktywności developerów nie musi być wadą - jak się zrobi coś co działa, działa dobrze (lub użytkownicy nie zgłaszają błędów) to po co wypuszczać poprawki? Żeby coś zepsuć?
Wiesz kazdy ma swoja filozofie. Ja nie lubie puzywac programow ktore nie sa wspierane bo juz pare razy zdarzylo mi sie przyzwyczaic do czegos co przy update systemu po prostu przestalo dzialac i koniec. Zero update'ow, zero poprawek. Mozna oczywiscie samemu rozwiazac problem (w przypadku OpenSrc) .... jesli masz czas. W tej chwili Movist ma otwartych 220 issuesow ( http://code.google.com/p/movist/issues/list ) ktore nawet nie sa posortowane na bugi i feature requesty nie wspominajac juz o severity. Czesc z nich wyglada dosc powaznie. Anyway mozemy o tym dyskutowac ale ten topic to chyba nie jest dobre miejsce.
@lfemzwan - HW to jednak nieco inna sytuacja. Chociaz i tu byly zgrzyty jak np. brak wsparcia przez SL do PowerPC. Developerzy zaczeli odchodzic od softu PowerPC. I co fajnie bylo? Wiekszosc znajomych po prostu przesiadla sie na Intela z tego powodu. Nie wspominajac juz o iP 2G i czy 3G. Zreszta kazdy robi to co mu pasuje ;)
Panowie przetestowałem wczoraj PLEX-a i nie jest taki znów muł ! Program bardzo fajny można faktycznie stworzyć w nim kolekcje itp. Zastanawiam się dlaczego program FronRow nie ma funkcji aby wczytywał pliki wideo z dysku twardego. Zdjęcia ładnie ładuje a moduł z filmami jest mówiąc wprost wogóle nie dorobiony (to jest moje zdanie) gdyż tylko wczytuje z napędu optycznego. Chyba że ja nie umiem go skonfigurować lub coś źle robię, jeżeli tak jest to proszę wyprowadźcie mnie z błędu.
@poopi: na razie działa. Dobrze działa! Jak przestanie to zmienię, ale póki co nie zamierzam bo to mi najbardziej podchodzi. Więc czemu mam używać czegoś co mi się gorzej sprawdza tylko dla tego że ma częściej updaty? Bez sensu. 220 issues - no spoko, ale zacytuję siebie: „obecna jego funkcjonalność jest dla mnie po prostu idealna”, więc argument nie do mnie.
@poopi - dokładnie ta sama sytuacja - przykładowo masz komputer z ppc - używasz go tylko jako maszynę do pisania - czy w tej sytuacji potrzebujesz robić update? zwiększyć ram, czy też kupować nowy program do tekstu? po co?