mac plug

Witamy!

Aby wziąć udział w dyskusji, zaloguj się lub zarejestruj, możesz zalogować się przez swoje konto z facebook'a, twitter'a lub konto google!

Sign In with Twitter Sign In with Google Login with Facebook

Zaloguj się Zarejestruj się

W tej dyskusji

usługi macplug

Orzeźwiająca yerba mate doda Ci witalności.
pyszny, zdrowy miody samo zdrowie
Free Mp3 Download Music Download
mac.plug/Story2013: PROLOG [s01e01]
  • SlawomirSlawomir September 2010 +1 -1
    Nazywam się Slawo. Jon Slawo. Lubię gorące laski i zimnego “Jacka Danielsa”. Jak każda makówa nie dbam o wygląd, jedyny doskonały wygląd ma jabłuszko. Nadgryzione.

    Jest pogranicze 2012/2013 roku i zdrowego rozsądku. Świat jest jaki jest. Przestępczość wcale nie jest mniejsza, metro wcale nie jest dłuższe, ludkowie wcale nie są mądrzejsi. Jest tylko jedna dobra rzecz. No, może dwie. M$ zbankrutował i kobitki są bardziej gorętsze.

    Po za tym nic nie jest takie proste. Łindołs jest bez suportu, ludkowie tłumnie przesiadają się maki. Świat odetchnął, bo już nie ma tak, że nowe łaty produkują nowe dziury. A pan Gates-Dziurawy znalazł wreszcie swoje zaszczytne miejsce pod mostem. Niby wszystko jest ok. Mimo, że przestępczość komputerowa spadła i świat jakby poczuł wiosnę to moja agencja rządowa ograniczyła wydział do spraw przestępstw internetowych. Praktycznie z dnia na dzień wyleciałem na ulicę. Teraz szlifuję bruki i ganiam ćpunów. No, może nie takich małych ale jednak. Dla mnie dobre czasy chyba się skończyły. Chyba jestem przegranym człowiekiem.

    Tyle samo nagan ile pochwał, prawie nigdy awansów, ale w opinii szefów zawsze dobrze się zapowiadam. Pewnie w szlifowaniu bruków też.
  • chieferchiefer September 2010 +1 -1
    Mylisz się, Jack Daniels jest lepszy podgrzany ciepłem dłoni, wtedy ma bogatszy smak ;-)
  • pyniopynio September 2010 +1 -1

    Mylisz się, Jack Daniels jest lepszy podgrzany ciepłem dłoni, wtedy ma bogatszy smak ;-)



    Nie jestem znawca whisky, ale wlasnie w ten sposob, tj. podgrzane cieplem dloni pijamy napewno koniak/brandy.

    Whisky jest tak ochydne ze bez lodu dla rozcienczenia lub coli dla ubicia smaku nie da sie wypic :) a wychwalany glenfiddich smakuje imo bimbrowato.
  • jsgjsg September 2010 +1 -1
    Gdyby nie łycha nie smakowała bimbrowato nie nadawała by się w ogóle do picia. O ile bimber (dobry bimber- choćby od księdza zza jeziora) jest napojem wyśmienitym, o tyle tekila, łycha, brendy, koniak itp itd pędzonki- im szlachetniejsze tym gorsze oczywiście w mojej, cholernie subiektywnej ocenie.
  • MirdhamMirdham September 2010 +1 -1
    Też mam takie odczucia... do tego dorzuciłbym słynnego w kręgach studenckich Napoleona. Kolega który kiedyś przyszedł na imprezę z tym trunkiem, był zmuszony pić go samemu, bo reszta towarzystwa nie wytrzymała presji smaku. Osobiście uważam, że najlepsze z punktu widzenia smaku są jednak wina półwytrawne (niektórzy lubią słodkie, ale osobiście słodki smak preferuję w czekoladzie :) ).

    Przy okazji złota myśl odnośnie bohatera prologu:
    "Nasza praca zawsze jest mało istotna, gdy chcemy podwyżkę, natomiast jest niezbędna dla przetrwania ludzkości, gdy chcemy wziąć urlop."
  • santeesantee September 2010 +1 -1
    A kto powiedział, że w story to się pije Danielsa dla przyjemności? Z musu, panowie, z musu. Ja nie lubię, ale jedną mogę z czystym sumieniem polecić: http://www.suntory.com/yamazaki/main.html Piękny, łagodny, drewniany smak.
  • chieferchiefer September 2010 +1 -1
    No i się temat zrobił he he ;)
    Każdy ma swój gust i smak. Jeden woli się wódą uwalać i popitką ohydę zapijać (tego nie rozumiem), inny łiskaczem dobrym raczyć, de gustibus... Dla mnie wśród alkoholi nie ma nic lepszego niż dobry bourbon (nie mylić ze szkocką) - w małych szklaneczkach i koniecznie na czysto, bo to się pija dla smaku a nie żeby się nawalić.
  • nicomswnicomsw September 2010 +1 -1
    Yeaaah! Powrót story! Lubię to! Jestem fanem!
  • jsgjsg September 2010 +1 -1
    burbon to mi się kojarzy z takim codziennym chlaniem od rana, po to żeby stać prosto na nogach, ale to pewnie przez ten kawałek:


    Wóda to jest najgorszy wynalazek pod słońcem, ale jak już pić coś pędzonego tak jak bimber, to ja wolę bimber, niż łiski, brendy, szkockie i inne takiem tam.

    Temat dobry jak każdy inny. Jakoś taki od czapy na tym forum, przez co jak najbardziej pasujący do "innego myślenia"
  • chieferchiefer September 2010 +1 -1
    Ach Tom, miód na moje uszy, choć głos ma jak by kamienie żarł a papierem ściernym zagryzał.
  • MacBOFHMacBOFH September 2010 +1 -1
    Dobra ruda na myszach, nie jest zla. Najlepiej z cola i lodem. Koniak od czasu do czasu w zimowy wieczor plus do tego fajka, taka prawdziwa, sama przyjemosc ;)
    @jsg bede mial sprawe ale to juz na priv.
  • tecetece September 2010 +1 -1
    ruda na myszach z kolą to profanacja, zwłaszcza jak dobra... ;)

    http://macplug.org/discussion/30/mac.plugstory2013-fvx-234567-s01e02/ - odcinek: 2
  • MacBOFHMacBOFH September 2010 +1 -1
    De gustibus non est disputandum. Wracam do cieplej herbaty ;)
  • jsgjsg September 2010 +1 -1

    ruda na myszach z kolą to profanacja, zwłaszcza jak dobra... ;)

    http://macplug.org/discussion/30/mac.plugstory2013-fvx-234567-s01e02/ - odcinek: 2


    Gdyby jednak założyć że nie może być dobra, to z kolą jak ulał- choć ja to wole wlac do herbaty, bo kola jest jeszcze gorsza niż łiska...