mac plug

Witamy!

Aby wziąć udział w dyskusji, zaloguj się lub zarejestruj, możesz zalogować się przez swoje konto z facebook'a, twitter'a lub konto google!

Sign In with Twitter Sign In with Google Login with Facebook

Zaloguj się Zarejestruj się

W tej dyskusji

usługi macplug

mac.plug/Story2013: S@ntee
  • SlawomirSlawomir October 2010 +1 -1
    Knajpa ‘Pod MacFreakiem” o tej porze świeciła pustkami. Wszedłem i rozejżałem się do okoła. Mój stolik w rogu niewielkiej salki był pusty.

    - Cześć Jon – powiedział barman – co się stało z twoim płaszczem?
    - Gołąb mnie osrał – mruknąłem – co się tak gapisz?
    - Pomyślałem, że ty też miałeś wypadek na hulajnodze.
    - To nie myśl tylko nalej mi “Danielsa”.
    - Już ci nalewam, ale wiesz to dziwna historia, od tygodnia tych wypadków z “sigłejami” jest co raz więcej.

    Usiadłem ze szklaneczką przy moim ulubionym stoliku. Za chwilę miał się tu pojawić S@ntee, mój tajemniczy informator.

    Cholera, to dziwne zawsze przysyłał posty bezpośrednio na na mój iTimer. Zawsze tajemniczy, zawsze żadnych kontaktów osobistych, a klika minut temu zarządał spotkania. – S@ntee – myślałem dalej – to jakiś mętny typ, zawsze wszystko wie. Jego informacje zawsze się sprawdzają i nic nie kosztują. Ciekawe kto to jest?

    Spojrzałem na iTimera, piętnaście po czasie – Chyba chłop nie przyjdzie – pomyślałem.

    - Cześć Jon – lekki sznaps baryton wyrwał mnie z odrętwienia. Przede mną stała lala w długich skórzanych butach i krótkiej kiecce. Prawą ręką pocierała oko.
    - To … ty – wyjakałem.
    - Co się tak gapisz. Nie rozdziawiaj geby. Musisz się zachowywać jak wszyscy?

    Przełknąłem ślinę.

    - Przyglądam się twoim butom.
    - Przyjzyj się swoim i nie myśl, że moje kończą się na stringach.

    Skierowałem wzrok na podłogę.

    - To twoja hulajnoga stoi przed dziurą dwie przecznice stąd? – zapytała S@ntee
    - Bo co?
    - Tak z ciekawości. Widziałam jak wietnamy odkrecają z niej kółka.
    - Dobra, już wiem, że masz dobry wzrok. A teraz powiedz po co mnie tu ściągnełaś?

    Usiadła na przeciwko i rzuciła w moim kierunku zrolowaną gazetę.

    - Obejżyj – powiedziała.

    Rozłożyłem gazetę. Było to dzisiejsze wydanie “Waszego Dziennika”

    Na pierwszej stronie jarzyła się cynicznym uśmiechem znajoma gęba w drucianych okularach.

    - Dziwne, Gates? Myślałem, że ten szczur śpi na kartonowym łóżku gdzieś pod mostem.
    - Think Different chłopasiu. Nie oglądaj obrazków tylko przeczytaj co tam napisane.
    P
    od zdjęciem Gatesa widniał tytuł ” The big technology news this past week was Apple’s beta release of Boot Camp ? software that allows Windows New Edition to be installed on three Macintosh computers”.

    - Rany gościa, to jak zły sen.
    - Nie podniecaj się chłopcze, tylko postaw mi drinka – powiedziała S@ntee.
    - Barman, jeszcze dwa danielsy.

    Barman, przez bywalców zwany Hochlą, łypną na mnie okiem.

    - Ok szefie.
    - Skończ z tym szefem Hohla.

    - Wiesz co Jon – powiedziała S@ntee – to nie jest takie ważne, najważniejsze jest to, że dzisiejszy nakład “Waszego Dziennika” zaginął.
    - Jeżeli zaginął, to skąd masz ten egzemplarz?

    - No dobra, powiem ci, ale to tylko dla twojej wiadomości, dostałam go od starej Krukowej.
    - Od starej Krukowej? Od tej co prowadzi parking “sigłeii” przy 50. Alei?
    - Tej samej.
    - To komplikuje sprawę.

    - Dwa “Danielsy” szefie – powiedział barman.
    - Słuchaj Hochla, jeśli jeszcze raz nazwiesz mnie szefem skończysz jak stara Krukowa. Na parkingu dla “sigłeii”.
    - Hocha – dorzuciła S@ntee – Think Different.
  • santeesantee October 2010 +1 -1
    Ej no ... dalej, następny, następny ;-)
  • lfemzwanlfemzwan October 2010 +1 -1
    popieram
  • santeesantee October 2010 +1 -1
    Tak ze trzy w tygodniu, żeby to miało jakiś rytm i tempo ;-) W końcu odcinków jest sporo ... ;-)
  • lfemzwanlfemzwan October 2010 +1 -1
    no chyba, że znowu jakiś strajk scenarzystów (tym razem polskich;)
  • AndrzejAndrzej October 2010 +1 -1
    Nie żebym miał coś do tradycji, ale może by tak w tym "second edition" chociaż trochę literówek poprawić? O ortach nie wspominając... ;)